Nowy wygląd mBanku: czy internetowy rewolucjonista pożera własny ogon? Komentujemy na łamach Nowego Marketingu

Histeryczne reakcje użytkowników na nowe wersje popularnych stron to nic nowego, dość wspomnieć protesty, które wybuchają za każdym razem, gdy Facebook w znaczący sposób zmienia działanie osi czasu. Niedawno gruchnęła wieść o tym, że Snapchat ugina się pod presją ponad miliona niezadowolonych użytkowników i powraca do poprzedniego wyglądu, choć jeszcze w lutym butnie twierdził, że skoro zmiany nie podobają się użytkownikom, to znaczy, że są dobre.

20 maja bombę zrzucił mBank, radykalnie zmieniając wygląd swojego systemu transakcyjnego. Na razie sam wygląd, architektura informacji na razie pozostała prawie taka sama. Zmiany funkcjonalne – oparte na bardzo rozbudowanych badaniach użytkowników – będą wprowadzane etapami i z wyprzedzeniem komunikowane na dedykowanej stronie.

Przeczytaj cały artykuł tutaj.