Cyberprzestępcy czyhają nie tylko na twoje pieniądze | Money.pl

W sieci czai się zło. Tak jak w zwyczajnym, realnym świecie, trzeba być czujnym i gotowym na każdą okoliczność. Szczególnie taką, jak spotkanie z nieuczciwością i przestępczą dezynwolturą. Wszędzie, także w internecie, dobrze mieć policję, a jeszcze lepiej własnego bodyguarda. Kradzieże wrażliwych danych, zniszczenie informacji przechowywanych w aplikacjach biznesowych, awarie wywołane wprowadzeniem złośliwego kodu – to zagrożenia, z którymi dziś muszą się liczyć zarówno wielkie korporacje, jak i mniejsze firmy.

Cyberprzestępcy czyhają na wielkie pieniądze, ale nie pogardzą również zwykłym trollowaniem, szerzeniem destrukcji i robieniem bałaganu.

Hakerskie ataki kosztują światowe firmy setki miliardów dolarów rocznie. Nie powinno więc dziwić, że ochrona przed pazernością sieciowych złodziei i sprawnych informatycznie złośliwców jest dla firm równie ważna jak przestrzeganie przepisów i skrupulatne płacenie podatków. Zaniedbanie każdej z tych dziedzin może doprowadzić do okoliczności, w których przyjdzie za niedopatrzenie słono zapłacić. Stracić można nie tylko pieniądze, ale również reputację…

– Dla firmy opierającej swój model biznesowy na sieci, ochrona przed cyberatakiem jest równie ważna jak ochrona fizyczna, zamki i kraty w oknach w klasycznej firmie handlowej czy usługowej – twierdzi Paweł Lipka, PHP developer w agencji interaktywnej KERRIS…

Przeczytaj cały artykuł